Pracował w naszej szkole do lat 90-tych ubiegłego wieku. Nauczyciel wf i trener szkolnych drużyn piłki ręcznej. Początkowo uczył …matematyki, ale z czasem zwyciężyła miłość do sportu. Swoją pasją do piłki ręcznej zaraził całą społeczność Szkoły i zrobił to skutecznie – ta pasja trwa do dziś. Budował nie tylko drużynę sportową, ale dzięki Niemu powstały sportowe boiska, bieżnie, skocznie w dal i wzwyż, remontowano salę gimnastyczną. Dzięki jego zapałowi w pracach brali udział rodzice, uczniowie, nauczyciele: trybuny (których już nie ma), boiska itd. wybudowano wspólnym wysiłkiem całej społeczności szkolnej i osiedlowej w tzw. czynie społecznym. Życie dzielnicy w soboty i niedziele koncentrowało się na nieustających meczach, turniejach, zawodach. To było niezwykłe: wszystkich jednoczyło życie, praca i sukcesy Szkoły.
Jerzy Dyrkacz potrafił skupić wokół siebie takich samych, jak on kochających sport, „wariatów”. Wychował kilkanaście reprezentantek Polski w piłce ręcznej i zawodniczek ligowej ekstraklasy. Oprócz pasji dawał im poczucie sensu, był przewodnikiem po trudnych ścieżkach życia. Poprzez sport wychowywał i ratował niejednego pogubionego młodego człowieka.
Był wspaniałym kronikarzem sportowego życia Szkoły. Dawne szkolne zwyczaje, sukcesy, wydarzenia przetrwały dzięki Jego kronikarskiej filmowej pasji.
Żegnaj, nasz Nauczycielu i Trenerze! Dziś bardzo nam smutno, że odszedłeś.
W naszych sercach pozostaniesz na zawsze – uczniowie, absolwenci, nauczyciele, rodzice Jedynki